Strona główna
Archiwum
Biuro Reklamy
Wyjazdy zagraniczne
Kursy medyczne
Wystawa
Konferencja
Konkurs
Kontakt
 
Hotele
 
Szukaj
 

As Stomatologii
Relacja wyjazdu do Chin
CZERWIEC 2008


Dzień pierwszy
Nareszcie w Chinach! Ale zanim się tu znaleźliśmy przebyliśmy całkiem długa i meczącą podróż. O 6 rano 30 kwietnia w piątek spotkaliśmy się na lotnisku Okęcie. Z Warszawy polecieliśmy do Helsinek, gdzie spędziliśmy parę godzin czkając na dalszy transfer. Kolejne kilka godzin lotu. Nareszcie Szanghaj! Jest godzina 8 rano czasu lokalnego. Dla nas najgorsza była świadomość, że w Polsce jest wtedy środek nocy! Wszyscy zmęczeni ale dzielnie zaczęliśmy realizować nasz program zwiedzania. Na początek wieża telewizyjna „Perła orientu” , gdzie z 263 metrów podziwiamy cały Szanghaj.




Zwiedzanie Ogrodu Mistrza Sieci – typowego klasycznego ogrodu.

Mała przerwa i czas wolny. Jedni idą na zakupy inni na pobudzającą zielona herbatkę. Ten dzień jest dla nas wszystkich wyczerpujący. Do herbatki dostaliśmy mały chiński smakołyk. Małe przepiórcze jajeczka z przeterminowanym terminem ważności hmmmm palce lizać ;-)

Nasz intensywny dzień powoli dobiega końca. Wieczorem jeszcze spacer po rozświetlonej, kolorowej i pełnej życia ulicy Nankińskiej oraz bulwarze nad rzeką Huangpu - słynnym Bundzie. Ostatnim punktem programu był rejs łodzią i widok na Szanghaj nocą.


Dzień drugi
Rano spotykamy się w autokarze. Wszyscy wyspani szczęśliwi i gotowi na orientalna przygodę. Jedziemy na Tygrysie Wzgórze, gdzie przejdziemy się po parku, w którym znajduje się krzywa pagoda będąca symbolem miasta.
Następnie przemieszczamy się do położonej na wodzie miejscowości Luzhi z budownictwem i klimatem dawnych Chin. Tam czekają na nas łódki i rejs po miejscowych kanałach. Co ciekawe na wszystkich łodziach sterują kobiety, które w połowie rejsu zaczęły śpiewać pieśni.






Wizyta w fabryce jedwabiu, pomaga zrozumieć nam tradycyjny proces produkcyjny. Po instruktażowym pokazie wiemy również jak rozróżniać oryginalny jedwab od podróbek. Co przy zakupach na bazarach może się okazać dosyć cenną umiejętnością.
Wieczorem wybieramy się na wycieczkę fakultatywną. Przedstawienie uczniów szkoły cyrkowej budzi w nas zachwyt. Dzieci pokazują najróżniejsze akrobacje bez asekuracji - niektóre mrożące krew w żyłach. Wszystko dopracowanie do perfekcji. Kulminacją występu był pokaz jazdy motorem w wielkiej kuli. Z niedowierzaniem obserwowaliśmy, jak udało się 6 motocyklistą swobodnie mijać w tej metalowej konstrukcji.



Dzień trzeci

Po spacerze po głównym placu Szanghaju – Placu Ludowym, wybieramy się do Świątyni Nefrytowego Buddy. Możemy obserwować zwyczaje buddyjskie. W powietrzu bardzo łatwo wyczuć zapach palonych kadzidełek. Wierni śpiewają i modlą się. Nie chcąc przeszkadzać po cichu zwiedzamy, robimy zdjęcia i idziemy na chińska herbatkę.

„Herbatka” okazała się wizytą w chińskiej herbaciarni. Próbowaliśmy najróżniejszych rodzajów herbat. Pani wyjaśniła nam, która herbata pomaga na przemianę materii, redukcję cholesterolu a która na poranna pobudkę. Testowanie okazało się wyśmienita zabawą oczywiście przypieczętowana zakupem próbowanych specyfików.

Tego dnia mieliśmy niebywałą okazje przejechać się najszybszą kolejką na świecie. Jest to ok. 40 kilometrowy odcinek testowy. Rozpędziliśmy się do bagatela 431 km na godzinę. Samochody i domy za oknem mijaliśmy z błyskawiczna prędkością.

Wieczorem udajemy się na dworzec z którego jedziemy do Pekinu. Podróż zajmie nam całą noc. Czas na zabawę i integrację ;-)

Dzień czwarty
Pekin przywitał nas deszczowo. Niezrażeni tym faktem zabraliśmy parasole i w drogę.


Po południu udaliśmy się do Centrum Chińskiej Medycyny Naturalnej. Przywitał nas profesor mówiąc uwaga - po polsku!! W wyjaśnił, czym charakteryzuje się Medycyna Chińska. Każda osoba doświadczyła leczniczego masażu stup. Po paru dniach intensywnego zwiedzania i chodzenia był to strzał w dziesiątkę. Taki masaż przydałby się codziennie!

Zwiedzanie Świątyni Nieba , której Pawilon Modłów Corocznych jest najdoskonalszym przykładem architektury okresu dynastii Ming (1368 – 1644) i jednocześnie symbolem Pekinu. Spacer po najstarszej ulicy Pekinu - ulicy Liulichang, gdzie znajdują się sklepy z antykami, pamiątkami i kaligrafią. Nocleg w Pekinie.

Dzień piąty
Błękitne niebo, piękna pogoda, bardzo owocnie przedstawia się dzisiejsze zwiedzanie. Na początek Pałac Letni - jeden z największych cesarskich ogrodów w Chinach, niegdyś letniej rezydencji cesarzowej-wdowy Cixi. W ogrodzie, oprócz licznych altan i pawilonów, można oglądać Długą Galerię. Jeśli dwie osoby przeszły ją razem całą, miały zapewnioną przyjaźń do końca życia. Po przejściu Galerii wyłonił się przed nami usytuowany nad brzegiem jeziora Marmurowy Statek. Drogę powrotną pokonaliśmy łodzią podziwiając cały kompleks z jeziora.


Na zdjęciu od prawej: Basia, Basieńka, Barbara, Bacha, Basiunia, Baśka, Basiuczka (od lewej właściwie tak samo). Tyle Baś w jednym miejscu, na jednej wycieczce i to w Chinach… bezcenne.


Szał zakupów udziela się wszystkim.

Czas na kolację i kaczkę po pekińsku. W Chinach jada się przy okrągłych stołach. Na samym jego środku jest szklany podest na którym serwowane są potrawy. Oczywiście podawany jest ryż, dużo warzyw, tofu, różne rodzaje mięsa na słodko na ostro. Jednym słowem pełen wachlarz potraw, każdy znajdzie coś dla siebie. Dzięki temu, że serwuje się jedzenie na środku każdy może spróbować wszystkich potraw po trochu. Ci najbardziej wytrwali jedli pałeczkami.


Dzień szósty
Rano zbiórka w autokarze. Jedziemy na całodniową wycieczkę za miasto. Na początku musimy z niego wyjechać. Przy 18 milionowym mieście nie okazuje się to proste a na pewno nie szybkie. Korki na każdym kroku.
Na chwilę zatrzymujemy się w miejscu gdzie produkowane są talizmany zwane pisiołami. Każdy Chińczyk ma taki swój talizman. W zależności od tego z jakiego kamienia został zrobiony przynosi szczęście w różnych aspektach życiowych np., w miłości, biznesie, czy w zdrowiu. Kupujemy talizmany myśląc, że od tej chwili nasze życie ulegnie zmianie i jedziemy dalej.

Wielki Mur Chiński jest jedyną budowla widziana gołym okiem z Księżyca. Aby go podziwiać nie lecimy na Księżyc (może następnym razem) tylko parę kilometrów za stolicę. Długość całego obiektu to ok. 6000 km. Budowano go przez 17 wieków. Jego głównym celem była ochrona Chin przed najazdem ludów z Wielkiego Stepu. W 1987 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a 7 lipca 2007 ogłoszono go jednym z siedmiu nowych cudów świata. Wybieramy się na krótki spacer. Na zwiedzenie całego muru raczej nie mamy czasu.

Kierujemy się do fabryki cloisonne, charakterystycznej dla Pekinu ceramiki. Obserwujemy precyzyjnie wykonywane prace. Każdy etap przygotowania wazony jest bardzo czasochłonna pracą. Bajeczne kolory i chińskie wzornictwo bardzo nam się podobają. Niektórzy próbują własnych sił w jednym z etapów produkcyjnych ;-)

Udajemy się do Grobowców Cesarzy Dynastii Ming Cały kompleks zajmuje dość spory areał. Nie udało nam się zwiedzić wszystkich grobowców - nie jestem nawet pewna czy jeden dzień wystarczyłby na to. Ale myślę, że to, co udało mi się zobaczyć daje ogólny obraz tego, jaką wagę władcy przykładali do pozostawienia po sobie godnych i dostojnych budowli.

Najbardziej oryginalnym i zarazem zabawnym obiektem jest Aleja Duchów, wzdłuż której ustawiono posągi zwierząt. Są w śród nich zwierzęta realne, ale również mityczne, jak np. qilin - chiński jednorożec. Tym szlakiem niesiono trumnę z ciałem cesarza.


Dzień siódmy
Dzisiejszy cel dnia to międzynarodowe targi stomatologiczne SINO DENTAL. Rano autokarem podjeżdżamy pod samo wejście. Bardzo się ucieszyliśmy, że nie musimy stać w bardzo długiej kolejce po bilety. Nasze wejściówki rozdał nam przewodnik. Szybkie zdjęcie przed wejściem. Wszyscy jesteśmy bardzo ciekawi co ciekawego tu zobaczymy oraz co kupimy! Po paru godzinach zwiedzanie spotykamy się w autokarze. Okazuje się, że większość osób zrobiła pokaźne zakupy. Z ciężkimi od zakupów torbami kierujemy się na zasłużony posiłek.

Po jedzeniu czeka na nas przedstawienie w Operze Chińskiej. Ku naszemu zdziwieniu na widowni stoją stoły i krzesła. Rozstawione są jak w restauracji. Pani przewodnik wyjaśnia nam, że opera chińska różni się trochę od naszej. Chińczycy przychodząc na spektakl, przychodzą również na kolacje, spotkanie towarzyskie. Często rozmawiają, odbierają telefony, zachowują się głośno, wychodzą w połowie. Jesteśmy tym bardzo zdziwieni w naszej kulturze taki zachowanie jest raczej nie do przyjęcia.
Jak na operę, śpiewu było wyjątkowo mało. Spektakl opierał się głównie na melorecytacji i dużej ilości akrobacji. Często były przedstawiane sytuacje humorystyczne. Wszyscy byliśmy mile zaskoczeni. Nikt się nie spodziewał, że opera właśnie tak będzie wyglądać. Było to bardzo ciekawe doświadczenie.



Dzień ósmy
Dziś ostatni dzień naszej wycieczki. Zaczynam go od wizyty na największym placu świata - Placu Bramy Niebiańskiego Spokoju (Tiananmen Guangchang). Jest on największym placem na świecie. Na osi północ – południe mierzy 800 m a wschód-zachód 500 m. Spacer po placu zabiera dech w piersiach szczególnie, jak uświadamiamy sobie, że jest to miejsce znane z wielu wydarzeń politycznych. Kierujemy się pod Bramę Niebiańskiego Pokoju i Zakazane Miasto, siedzibę cesarzy dynastii Ming i Qing

Chińczycy na ulicach spędzają czas ze znajomymi. Grupa którą spotkaliśmy bawiła się szarfami. Bardzo zręcznie rysowali w powietrzu kolorowe wzory. Z buku wyglądało, że jest to nieskomplikowana umiejętnością. Pan Piotr postanowił spróbować. Z początku szarfa układała się w ciekawe wzory. Jednak już po chwili szarfa oplotła śmiałka… Trening czyni mistrza. Trzymamy kciuki za dalsze próby.

Teraz czeka nas przejażdżka rykszami. Mkniemy przez stare ulice Pekinu. Już wszyscy myślimy o posiłku. Przez cały dzień zdążyliśmy zgłodnieć. Ku naszemu zaskoczeniu dzisiejszą obiadokolację jemy w prywatnym domu na przedmieściach. Zostaliśmy bardzo mile ugoszczeni. Wszyscy są zachwyceni jedzeniem jakie przygotowała nam Pani domu. Moglibyśmy tak jadać codziennie.






Polkard
 
| Strona główna | Archiwum | Biuro Reklamy | Wyjazdy zagraniczne | Kursy medyczne | Wystawa | Konferencja | Konkurs | Kontakt |
Hotele
| Reklama | Archiwum |
Created by Etendard Innovative Web Developer